Czarek nacisnął zębami spust od plastikowego pistoletu i
nalał świeżej wody do garnka. Potem, wpadł na jeszcze jeden pomysł.
- Dobra, skoro już mamy świeżą wodę, może byśmy się teraz
umyli?
- A dlaczego?!- Zapytał zaskoczony Reks.
- No chyba dlatego, że pies musi być czysty, skoro ma wygrać
konkurs!
- Ale ja przecież jestem czysty.
- Wcale nie. Wydaje ci się. Jeżeli twoje pchły przedostaną
się na ludzi, wszystko zepsujesz.
- Co ty opowiadasz? Nie mam żadnych pcheł!
- Masz.
- Nie mam.
- Masz.
- Jak ci mówię, że nie mam, to nie!
- Słuchaj Reks, to nie są żarty. Musimy być czyści. To, że
jesteśmy psami, wcale nie oznacza, że mamy korzystać tylko z przyjemności.
Obowiązki też wzywają. Stań pod wybiegiem.
- Nie.
Czarek już nie wytrzymał i zaszczekał tak głośno, że aż Reks
podskoczył z przerażenia.
- Dobrze, już dobrze, staję.