poniedziałek, 4 maja 2020

Kolejny fragment mojej bajki o dwóch psach- Chcą wygrać pewien konkurs i zamierzają się umyć ze szlaucha :)


Czarek nacisnął zębami spust od plastikowego pistoletu i nalał świeżej wody do garnka. Potem, wpadł na jeszcze jeden pomysł.

- Dobra, skoro już mamy świeżą wodę, może byśmy się teraz umyli?
- A dlaczego?!- Zapytał zaskoczony Reks.
- No chyba dlatego, że pies musi być czysty, skoro ma wygrać konkurs!
- Ale ja przecież jestem czysty.
- Wcale nie. Wydaje ci się. Jeżeli twoje pchły przedostaną się na ludzi, wszystko zepsujesz.
- Co ty opowiadasz? Nie mam żadnych pcheł!
- Masz.
- Nie mam.
- Masz.
- Jak ci mówię, że nie mam, to nie!
- Słuchaj Reks, to nie są żarty. Musimy być czyści. To, że jesteśmy psami, wcale nie oznacza, że mamy korzystać tylko z przyjemności. Obowiązki też wzywają. Stań pod wybiegiem.
- Nie.

Czarek już nie wytrzymał i zaszczekał tak głośno, że aż Reks podskoczył z przerażenia.

- Dobrze, już dobrze, staję.