sobota, 22 maja 2021

Mój gust filmowy i muzyczny

 


Oprócz pisania opowiadań, co jest moją pasją od dziecka uwielbiam słuchać różnorodnej muzyki i oglądać filmy. Poniżej opiszę zatem swój ulubiony typ z tych dwóch rzeczy- nie oglądam i nie słucham byle czego. 

 

1. FILMY 

W ich przypadku należę do tego typu osób, które nie przepadają zbytnio za takimi filmami, w których rozgrywa się praktycznie ten sam wątek i ta sama akcja z masą efektów specjalnych, jak na przykład jakieś uniwersum o super bohaterach, czy Gwiezdnych wojnach. Lub filmy, gdzie akcja jest różnorodna i odbywa się ona w dość rozbudowanych miejscach jak w Harrym Potterze. W ogóle nie jestem fanem takich filmów. Ten sam rozgrywający się wątek dotyczy chociażby walki między dobrymi, a złymi stronami. Na przykład, w każdej części gwiezdnego uniwersum odbywają się walki na miecze świetlne z dobrym, a czarnym charakterem (Jedna i ta sama rzecz, podczas której nie dzieje się praktycznie nic nowego). W filmach o super bohaterach jest podobnie. Dobre postacie rywalizują ze złymi, a o tym kto odniesie sukces zadecyduje los i dziękuję. Jednak wziąłem pod uwagę następującą rzecz: Co z tego, że super bohaterowie obdarzeni niesamowitymi mocami będą przeżywać różne przygody i ratować świat od katastrofy przed złowrogimi stronami, jak w rzeczywistości oni w ogóle nie istnieją?

Za wyjątek mogę jedynie uznać cztery pełnometrażowe części Supermana i serię o Batmanie, gdzie mamy do czynienia z mrocznym klimatem, tajemniczą, zagadkową przestrzenią i o wiele mniej efektów specjalnych lub w ogóle. I taki rodzaj filmów wprowadza odbiorcę w zainteresowanie gdyż podczas oglądania chce wiedzieć, co będzie dalej w określonej ludzkiej przestrzeni społecznej, a nie w jakichś rozbudowanych miejscach, gdzie przebywają niepojęte istoty chcące zawładnąć światem (Np. Thanos). Innymi słowy: Według mnie nie powinno być za dużo wątków, które w pewnym momencie wprowadzą odbiorcę w chaos. I jeszcze pełnych efektów komputerowych. Ponadto w serii Batmana akcja, która ma miejsce wygląda realistycznie, ma zwięzły charakter, a widzowie mają do czynienia praktycznie z jednym, konkretnym miejscem- Gotham City.




Nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał o Terminatorze. To jeden z najlepszych filmów akcji w historii kina. Reżyser nie powinien kręcić danego filmu wyłącznie dla chęci zarobku pieniędzy. Powinien w pierwszej kolejności ustalić scenariusz, a dobry film bierze się przede wszystkim z dobrego, przemyślanego wcześniej scenariusza. W części pierwszej mechanicznego mordercy mamy następującą fabułę: Wysoko zaawansowane komputery wysyłają w przeszłość niezniszczalnego cyborga, T-800 mającego na celu zabić młodą kobietę Sarę Connor, której nienarodzony jeszcze syn ma stać się przyszłym liderem rewolucji. Nieświadoma niczego bohaterka nie jest w stanie zatrzymać prześladującego ją przeciwnika, natomiast tamten nie spocznie, póki jej nie uśmierci. Taki scenariusz wprowadza już odbiorcę w stan niepewności, grozy i rzecz jasna- wzbudza napięcie (Np. w scenie z ciężarówką), gdy ogląda film po raz pierwszy.  

Zauważyłem, że gdy w 2019 roku wyszła najnowsza część serii, czyli „Dark Fate”, to scenarzyści zastosowali potężną falę efektów specjalnych. I film już nie sprawiał takiego wrażenia, jak w części pierwszej. Dlatego zgadzam się z tym, że klasyka dawnego kina została mocno zniekształcona. Być może z racji tego, że technologia idzie do przodu, twórcy zrzekli się, że Terminator w obecnych czasach powinien opierać się głównie na efektach komputera i zapewne dlatego nowa odsłona wyszła w taki sposób. A przecież nie trudno zauważyć, że 1 część została nakręcona w takich czasach, gdzie technika nie była jeszcze rozwinięta na takim poziomie, jak teraz. I dzięki temu sprawiała ogromne wrażenie. Niewątpliwie można zatem uznać jedynkę, dwójkę (Dzień Sądu) i trójkę (Bunt maszyn) za najlepsze części serii.

Jak najbardziej mogę podać inne przykłady ekranizacji, które mają miejsce w ludzkiej przestrzeni i dostarczają dużej ilości wrażeń dzięki świetnej akcji. Film Stephena Spielberga „Wojna światów” opowiadający o inwazji kosmitów na Ziemię z Tomem Cruise’m w roli głównej. Tylko mamy tu do czynienia z potężnymi machinami opanowanymi przez pozaziemskie istoty, którymi zamierzają wybić wszystkich ludzi na planecie i nie zrezygnują, dopóki wszyscy nie będą martwi. Uwielbiam taki klimat, ponieważ cały czas trzyma w napięciu.

Następnym znakomitym klasykiem, który dotyka wyłącznie przestrzeni człowieka i w miejscu, gdzie rozgrywa się równie wciągająca, ścisła akcja praktycznie bez żadnych efektów specjalnych jest „Rambo”. Fabuła jedynki jest następująca: Były komandos wojenny popada w konflikt z lokalną policją w małym, amerykańskim miasteczku, w wyniku czego jest zmuszony uciec, ukryć się w bezpiecznym miejscu żeby uniknąć większych kłopotów, a następnie improwizować. Ten klimat jest naprawdę gorący i taki film chętnie można obejrzeć kilka razy.

Czwarty przykład filmowy, który zrobił na mnie duże wrażenie jest obecna trylogia o planecie małp, czyli „Geneza”, „Ewolucja” i „Wojna o planetę małp”. Pokochałem wszystkie trzy części również poprzez dobry scenariusz, który nie zanudza odbiorcy, tylko zapewnia mu wyglądającą realistycznie rozrywkę. W części pierwszej rozgrywa się taka fabuła: Młody naukowiec postanawia zabrać do swojego domu szympansa, nie będąc świadomym, jakie zdolności to zwierzę rozwinie. Po upływie jakiegoś czasu udomowiony osobnik o imieniu Cezar zakłada własne plemię inteligentnych istot człekokształtnych, które w kontynuacjach walczą o swoją wolność, gdy popadają w konflikt z grupą społeczności. I nie ma takich wątków, przez które widz filmowy mógłby się pogubić. Uważam, że przytoczona trylogia równie dobrze zachwyci osoby, które jeszcze jej nie obejrzały, a tak samo jak ja lubią opisany przeze mnie typ filmów.

Przykład numer 5: „Das Boot- Okręt”. Czyli film w reżyserii Wolfganga Petersena, który opowiada historię jednego z niemieckich U-Bootów i jego załogi podczas okresu największej działalności krajowej floty w trakcie II wojny światowej (Rok 1942). I ponieważ jest to film o tematyce historycznej, zachęcam do obejrzenia te osoby, które jeszcze tego nie zrobiły. Tygodnie spędzone pod wodą, w strachu, klaustrofobii, w monotonii rejsu, w walce i zagrożeniu. Epopeja Petersena w szczególny sposób pokazuje ludzi, marynarzy, ich charaktery i osobowości mające miejsce w obliczu niebezpiecznej misji. „Das Boot” to absolutna klasyka kina wojennego. Film był najdroższą produkcją zrealizowaną w Niemczech. Odniósł wielki sukces na całym świecie i stał się kultowym dla wszelkich późniejszych produkcji wojennych. Uważam, że warto go obejrzeć tak samo jak „Zieloną Milę”. 



Równie dobrze mogę jeszcze wspomnieć o takich perełkach jak wszystkie części z serii „Indiana Jones”, „Cast away- poza światem”, „Otchłań” w reżyserii Jamesa Camerona, seria „Szybcy i wściekli” lub „Ucieczka z Alcatraz”.

Reasumując: Mój ulubiony rodzaj ekranizacji, który najlepiej mnie satysfakcjonuje to taki, który ma miejsce najczęściej w przestrzeni człowieka i wokół niego rozgrywa się dana akcja, brak dużej ilości wątków wprowadzających w chaos, zwięzła i niezbyt rozbudowana fabuła w przeciwieństwie do filmów o super bohaterach, gdzie wielowątkowa akcja potrafi zrobić „wodę z mózgu”, dlatego wolę lepiej zrozumiałą tematykę, brak tej samej, ciągle odbywającej się sytuacji typu walka na miecze świetlne, brak tematyki fantasy typu magia.

Jednak oprócz najlepszych filmów akcji lubię także oglądać komedie (Najchętniej zagraniczne) oraz pełnometrażowe filmy animowane. Uważam, że zamiast ciągłego oglądania chociażby Shreka, który jest kultowy, czy dzisiejszych kreskówek z telewizji warto obejrzeć inne rzeczy jak się ich nie zna, a są klasykami (Do czego mocno zachęcam), np. „Akademię Policyjną”, która ma aż 7 części. Grupa młodych obywateli wstępuje do tytułowego ośrodka, gdzie podczas szkolenia i późniejszych zadań w terenie przytrafia im się masa perypetii oraz innych komicznych sytuacji (Np. Scena z korkiem na ulicy i koniem w powozie, gdzie jeden porucznik próbuje przywrócić porządek). Inne zagraniczne komedie, które przypadły mi do gustu (Pomijając znanego wszystkim „Kevina samego w domu”) to między innymi „Pani Doubtfire”, „Spaceballs- Kosmiczne jaja”, „Świąteczna gorączka” z Arnoldem Schwarzeneggerem oraz „Skarbonka” z Tomem Hanksem w roli głównej. Moim zdaniem podane przykłady są zdecydowanie lepsze, niż polski „Dzień Świra” ;)


2. MUZYKA

Słuchanie muzyki leży w moich zainteresowaniach od najmłodszych lat. Obecnie słucham jej praktycznie codziennie. Mam mnóstwo swoich ulubionych utworów i zespołów, zresztą jak inni miłośnicy melodyki. Niektórych piosenek słucham na okrągło. Zauważyłem, że w obecnych czasach dużo młodych ludzi słucha takiego gatunku muzycznego jak rap. I uważają, że jeśli mają posłuchać czegokolwiek dla przyjemności, to wyłącznie takiej muzyki. Ja osobiście nie przepadam za takim gatunkiem, zdecydowanie wolę poważniejszą muzykę. Wobec tego czy nie warto by było poznać kultowe, różnorodne przeboje z lat 80-90 bardzo dobrze znanych wykonawców? I dzięki temu, że mieli/mają oni ogromne chęci do tego, żeby grać i śpiewać najlepiej, jak tylko potrafią?

W moim przypadku od dziecka podobają mi się na przykład utwory George’a Michaela, który grał w brytyjskim zespole „Wham!” w towarzystwie Andrew’a Ridgeley’a i chyba najbardziej był z tego znany. Z tego zespołu lubię między innymi utwory „Wake Me Up Before You Go-Go”, “Freedom”, „The Edge of Heaven” i „Ray of Sunshine”. Muzyka George’a wciągnęła mnie dość głęboko i bardzo ją lubię, np. album zatytułowany „Twenty Five” i zawierający jeden z moich najbardziej ulubionych utworów „Shoot the Dog”.

                                                                                          

                                                 
Poza tym wykonawcą i zespołem „Wham!” słucham także „wynalazków muzycznych” popularnego (Właściwie już byłego) Michaela Jacksona oraz innych genialnych specjałów: 

·        Jamiroquai – angielski zespół muzyczny założony w 1992 r. w Londynie.



·         Kilku członków tego zespołu muzycznego to: Jay Kay (Wokal wiodący od 1992 r.), który nagrał pierwsze demo – singel When You Gonna Learn? i zaniósł go do wytwórni Acid Jazz, Matt Johnson (Instrument klawiszowy), Stuart Zender (1993-1998), Toby Smith (1992-2002), Derrick McKenzie (Od 1993 r.). Znam dwa albumy Jamiroquai i są to Synkronized oraz Dynamite. Moje ulubione utwory zespołu są następujące:

 

__ Canned Heat __

__ Soul Education __

__ Falling __

__ Feels Just Like It Should __

__ Seven Days In Sunny June __

__ Electric Mistress __

__ (Don’t) Give Hate A Chance __

__ Slipin’n Slidin __

__ Automaton __

__ Time Won’t Wait __



 ·        Queen

 

Brytyjski  zespół rockowy utworzony w 1970 w Londynie przez Briana MayaRogera Taylora i Freddiego Mercury’ego. Basista John Deacon dołączył do grupy rok później. 


                                                                                                     
                                                                                                                     

·         Muzyka Queen odznacza się różnorodnością brzmienia, sprawiającą, że zespół trudno jest przypisać do konkretnego stylu. Większość utworów nosi cechy rocka i jego odmian (hard rockart rockrock progresywny) oraz, w pewnym stopniu, muzyki pop. Charakterystyczną cechą zespołu są też wielowarstwowe aranżacje, harmonie wokalne oraz aktywny udział publiczności podczas koncertów.

 

Oto kilka dobrych przebojów autorstwa tego zespołu, które znam:

 

                   - WE WILL ROCK YOU                                                                                 - ONE VISION

                   - I WANT TO BREAK FREE                                                                           - STAYING POWER

                   - THE INVISIBLE MAN                                                                                  - BACK CHAT

                   - BREAKTHRU                                                                                                - SCANDAL

                   - ANOTHER ONE BITES THE DUST                                                             - I WANT IT ALL        

                   - DON’T STOP ME NOW


·        Sepultura









·         Brazylijska grupa muzyczna wykonująca głównie death metal i thrash metal, powstała w 1984 z inicjatywy Maxa i Igora Cavalerów. Styl muzyczny grupy ewoluował na przestrzeni czasu – poczynając od black metalu i death metalu, poprzez thrash, po groove metal, którego Sepultura jest jednym z prekursorów.  Znam genialny album zatytułowany Roots.

 

·        Pantera


·         Zespół metalowy założony w 1981 roku w Dallas w Teksasie, USA, był jednym z najważniejszych zespołów metalowych lat 90. wywierając wpływ na takie zespoły jak Machine Head, KoRn, Mudvayne i inne. Grał muzykę z gatunków thrash i heavy metal.

·         Znam jeden album tego zespołu o tytule Far Beyond Driven, w którym jest jeden z najmocniejszych znanych mi utworów, Strength Beyond Strength.



·        Metallica



·         Amerykański zespół heavymetalowy i thrashmetalowy założony w Los Angeles w Kalifornii w 1981 roku przez Jamesa Hetfielda i Larsa Ulricha. Uważany za jeden z najważniejszych, najbardziej wpływowych zespołów metalowych lat 80.

 

Przykładowo mogę zaproponować utwór The Day That Never Comes. I chyba najlepiej jest zobaczyć na żywo teledysk:

https://www.youtube.com/results?search_query=metallica+the+day+that+never+comes


·        Deep Purple


·         Brytyjski zespół rockowy, założony w Hertfordshire w 1968 w następującym składzie: Ritchie Blackmore, Jon Lord, Nick Simper, Ian Paice oraz Rod Evans.

·        W przypadku założycieli tego zespołu znam jeden album, Purpendicular i genialny jest zawarty w nim utwór Vavoom – Ted the mechanic.



·        Przeboje Kylie Minogue



Australijska piosenkarka, autorka tekstów i aktorka. Zwana jest „Księżniczką Popu” lub „Boginią Popu”. Karierę medialną rozpoczynała od występów w australijskiej operze mydlanej Sąsiedzi, w której grała w latach 1986–1988.


Przeboje Lisy Stansfield


Brytyjska wokalistka R&B i soul. W 1982 wzięła udział w telewizyjnym konkursie wokalnym, który wygrała wykonując utwór „The Things That Dreams Are Made of” grupy The Human League. Następnie pojawiła się w kilku programach dla nastolatków i wydała kilka singli, nie odnosząc jednak sukcesu. Jeden z jej albumów, zatytułowany po prostu Lisa Stansfield pojawił się w 1997 roku. Pochodziły z niego dwa przeboje, które dotarły do brytyjskiego Top 10: „People Hold On” i „The Real Thing”.


·        Capital Cities


·         Amerykański zespół indie rockowy powstały w 2009 roku w Los Angeles. Grupę tworzą Ryan Merchant i Sebu Simonian. 7 czerwca 2011 ukazał się ich debiutancki minialbum zawierający utwór "Safe and Sound”.

 

Oprócz wymienionego wyżej utworu polubiłem jeszcze następujące:

- Chartreuse

- Vowels

- Space

- Sunburn Surrender

- Swimming Pool Summer

- My Name is Mars

- Levitate


The Chemical Brothers


·         Dwuosobowa angielska grupa muzyki elektronicznej składająca się z Toma Rowlandsa oraz Eda Simonsa. Początkowo zespół nagrywał pod nazwą The Dust Brothers i współpracował przy tworzeniu muzyki elektronicznej między innymi z The Prodigy.

 

·         Z tego zespołu spodobały mi się trzy następujące utwory: „Hey Boy, Hey, Girl”, „Believe” oraz „Go” (Warto zobaczyć teledyski).


·        Daft Punk



·         Francuski duet muzyczny, pochodzący z Paryża, tworzący muzykę elektroniczną na pograniczu gatunku house. Tworzą go: Guy-Manuel de Homem-Christo I Thomas Bangalter. Charakterystyczną cechą muzyków jest ukrywanie swoich twarzy za multimedialnymi kaskami.

·         Z przebojów tego zespołu w ucho wpadły mi między innymi Fragments of Time, The Game of Love, oraz Give Life Back to Music.


·        Genesis


·         Brytyjski rockowy zespół muzyczny założony w 1967. Jest uznawany przez krytyków za jeden z fundamentów rocka. W pierwszym okresie swojej aktywności grupa reprezentowała nurt rocka progresywnego, później jej twórczość mieściła się w nurcie soft rocka. 

·        Z tego zespołu spodobał mi się między innymi utwór „I can’t dance”.

Jak najbardziej znany jest mi również zespół „The Beatles” i wiem, że jest świetny, jednak jego kompozytorów słucham rzadko. 


Przykładowe wyróżnienia ogólnej muzyki:

 

- Leonard Cohen- First We Take Manhattan

- Coldplay- Adventure of a Lifetime

- Kamp!- „Breaking a ghost heart”, “Cairo”, “Can’t you wait”, “Melt

- Bomfunk MC’s- Freestyler

- Fatboy Slim- Weapon of Choice

- Kavinsky- Nightcall  

- Singularity- Nanox   

- Eric Clapton- Just Like a Prisoner

- Billy Joel- We Didn’t Start the Fire  

- Sting- Be Still My Beating Heart

- Rusted Root- Send Me On My Way

- Chris Botti- The Look of Love

- Rick Astley- “Together Forever”, “Never Gonna Give You Up

- David Guetta & Sia- Flames

- Pink Floyd- Sorrow

- Don Diablo- Survive

- Gary Moore- Still Got The Blues

- YES- Owner of a Lonely Heart  

- Sandra- In The Heat Of The Night

- Kool & The Gang- Celebration 

- Fury in the Slaughterhouse- Every Generation

 

- Teledysk, w którym perkusista przez 15 minut uderza pałeczkami (Link):

 

https://www.youtube.com/results?search_query=led+zeppelin+moby+dick+full

 

Mam nadzieję, że zainspirowałem te osoby, które jeszcze nie miały przyjemności zapoznać się z niektórymi wymienionymi przeze mnie zespołami lub piosenkami do przesłuchania ich. Według mnie to są naprawdę dobre przeboje stworzone na poważnie lub dla przyjemności i warto ich posłuchać. Niektóre z nich mają ukryte znaczenie, jakie wykonawcy przekazują słuchaczom, starszym i młodszym pokoleniom. To, co odczuwają, jakie mają zdanie na dany temat, jakie poglądy światowe itp. Tak zatem wygląda mój gust filmowy i muzyczny, którym z wielką chęcią się z Wami podzieliłem. Co o tym sądzicie?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz