Oprócz pisania opowiadań, co jest
moją pasją od dziecka uwielbiam słuchać różnorodnej muzyki i oglądać filmy.
Poniżej opiszę zatem swój ulubiony typ z tych dwóch rzeczy- nie oglądam i nie
słucham byle czego.
1. FILMY
W ich przypadku należę do tego
typu osób, które nie przepadają zbytnio za takimi filmami, w których rozgrywa
się praktycznie ten sam wątek i ta sama akcja z masą efektów specjalnych, jak
na przykład jakieś uniwersum o super bohaterach, czy Gwiezdnych wojnach. Lub
filmy, gdzie akcja jest różnorodna i odbywa się ona w dość rozbudowanych
miejscach jak w Harrym Potterze. W ogóle nie jestem fanem takich filmów.
Ten sam rozgrywający się wątek dotyczy chociażby walki między dobrymi, a złymi
stronami. Na przykład, w każdej części gwiezdnego uniwersum odbywają się walki
na miecze świetlne z dobrym, a czarnym charakterem (Jedna i ta sama rzecz,
podczas której nie dzieje się praktycznie nic nowego). W filmach o super
bohaterach jest podobnie. Dobre postacie rywalizują ze złymi, a o tym kto
odniesie sukces zadecyduje los i dziękuję. Jednak wziąłem pod uwagę następującą
rzecz: Co z tego, że super bohaterowie obdarzeni niesamowitymi mocami będą
przeżywać różne przygody i ratować świat od katastrofy przed złowrogimi
stronami, jak w rzeczywistości oni w ogóle nie istnieją?
Za wyjątek mogę jedynie uznać
cztery pełnometrażowe części Supermana i serię o Batmanie, gdzie mamy do
czynienia z mrocznym klimatem, tajemniczą, zagadkową przestrzenią i o
wiele mniej efektów specjalnych lub w ogóle. I taki rodzaj filmów wprowadza
odbiorcę w zainteresowanie gdyż podczas oglądania chce wiedzieć, co będzie
dalej w określonej ludzkiej przestrzeni społecznej, a nie w jakichś rozbudowanych
miejscach, gdzie przebywają niepojęte istoty chcące zawładnąć światem (Np. Thanos).
Innymi słowy: Według mnie nie powinno być za dużo wątków, które w pewnym
momencie wprowadzą odbiorcę w chaos. I jeszcze pełnych efektów komputerowych. Ponadto
w serii Batmana akcja, która ma miejsce wygląda realistycznie, ma zwięzły
charakter, a widzowie mają do czynienia praktycznie z jednym, konkretnym
miejscem- Gotham City.
Nie byłbym sobą, gdybym nie
wspomniał o Terminatorze. To jeden z najlepszych filmów akcji w historii
kina. Reżyser nie powinien kręcić danego filmu wyłącznie dla chęci zarobku
pieniędzy. Powinien w pierwszej kolejności ustalić scenariusz, a dobry
film bierze się przede wszystkim z dobrego, przemyślanego wcześniej
scenariusza. W części pierwszej mechanicznego mordercy mamy następującą fabułę:
Wysoko zaawansowane komputery wysyłają w przeszłość niezniszczalnego cyborga,
T-800 mającego na celu zabić młodą kobietę Sarę Connor, której nienarodzony
jeszcze syn ma stać się przyszłym liderem rewolucji. Nieświadoma niczego
bohaterka nie jest w stanie zatrzymać prześladującego ją przeciwnika, natomiast
tamten nie spocznie, póki jej nie uśmierci. Taki scenariusz wprowadza już odbiorcę
w stan niepewności, grozy i rzecz jasna- wzbudza napięcie (Np. w scenie z
ciężarówką), gdy ogląda film po raz pierwszy.
Zauważyłem, że gdy w 2019 roku
wyszła najnowsza część serii, czyli „Dark Fate”, to scenarzyści zastosowali
potężną falę efektów specjalnych. I film już nie sprawiał takiego wrażenia, jak
w części pierwszej. Dlatego zgadzam się z tym, że klasyka dawnego kina została
mocno zniekształcona. Być może z racji tego, że technologia idzie do przodu,
twórcy zrzekli się, że Terminator w obecnych czasach powinien opierać się
głównie na efektach komputera i zapewne dlatego nowa odsłona wyszła w taki
sposób. A przecież nie trudno zauważyć, że 1 część została nakręcona w takich
czasach, gdzie technika nie była jeszcze rozwinięta na takim poziomie, jak
teraz. I dzięki temu sprawiała ogromne wrażenie. Niewątpliwie można zatem uznać
jedynkę, dwójkę (Dzień Sądu) i trójkę (Bunt maszyn) za najlepsze części serii.
Jak najbardziej mogę podać inne
przykłady ekranizacji, które mają miejsce w ludzkiej przestrzeni i dostarczają
dużej ilości wrażeń dzięki świetnej akcji. Film Stephena Spielberga „Wojna
światów” opowiadający o inwazji kosmitów na Ziemię z Tomem Cruise’m w roli
głównej. Tylko mamy tu do czynienia z potężnymi machinami opanowanymi przez
pozaziemskie istoty, którymi zamierzają wybić wszystkich ludzi na planecie i
nie zrezygnują, dopóki wszyscy nie będą martwi. Uwielbiam taki klimat, ponieważ
cały czas trzyma w napięciu.
Następnym znakomitym klasykiem,
który dotyka wyłącznie przestrzeni człowieka i w miejscu, gdzie rozgrywa się
równie wciągająca, ścisła akcja praktycznie bez żadnych efektów specjalnych
jest „Rambo”. Fabuła jedynki jest następująca: Były komandos wojenny
popada w konflikt z lokalną policją w małym, amerykańskim miasteczku, w wyniku
czego jest zmuszony uciec, ukryć się w bezpiecznym miejscu żeby uniknąć
większych kłopotów, a następnie improwizować. Ten klimat jest naprawdę gorący i
taki film chętnie można obejrzeć kilka razy.
Czwarty przykład filmowy, który
zrobił na mnie duże wrażenie jest obecna trylogia o planecie małp, czyli
„Geneza”, „Ewolucja” i „Wojna o planetę małp”. Pokochałem wszystkie trzy części
również poprzez dobry scenariusz, który nie zanudza odbiorcy, tylko zapewnia mu
wyglądającą realistycznie rozrywkę. W części pierwszej rozgrywa się taka
fabuła: Młody naukowiec postanawia zabrać do swojego domu szympansa, nie będąc
świadomym, jakie zdolności to zwierzę rozwinie. Po upływie jakiegoś czasu
udomowiony osobnik o imieniu Cezar zakłada własne plemię inteligentnych istot
człekokształtnych, które w kontynuacjach walczą o swoją wolność, gdy popadają w
konflikt z grupą społeczności. I nie ma takich wątków, przez które widz filmowy
mógłby się pogubić. Uważam, że przytoczona trylogia równie dobrze zachwyci
osoby, które jeszcze jej nie obejrzały, a tak samo jak ja lubią opisany przeze
mnie typ filmów.
Przykład numer 5: „Das Boot- Okręt”. Czyli film w reżyserii Wolfganga Petersena, który opowiada historię jednego z niemieckich U-Bootów i jego załogi podczas okresu największej działalności krajowej floty w trakcie II wojny światowej (Rok 1942). I ponieważ jest to film o tematyce historycznej, zachęcam do obejrzenia te osoby, które jeszcze tego nie zrobiły. Tygodnie spędzone pod wodą, w strachu, klaustrofobii, w monotonii rejsu, w walce i zagrożeniu. Epopeja Petersena w szczególny sposób pokazuje ludzi, marynarzy, ich charaktery i osobowości mające miejsce w obliczu niebezpiecznej misji. „Das Boot” to absolutna klasyka kina wojennego. Film był najdroższą produkcją zrealizowaną w Niemczech. Odniósł wielki sukces na całym świecie i stał się kultowym dla wszelkich późniejszych produkcji wojennych. Uważam, że warto go obejrzeć tak samo jak „Zieloną Milę”.
Równie dobrze
mogę jeszcze wspomnieć o takich perełkach jak wszystkie części z serii „Indiana
Jones”, „Cast away- poza światem”, „Otchłań” w reżyserii
Jamesa Camerona, seria „Szybcy i wściekli” lub „Ucieczka z Alcatraz”.
Reasumując: Mój ulubiony rodzaj
ekranizacji, który najlepiej mnie satysfakcjonuje to taki, który ma miejsce
najczęściej w przestrzeni człowieka i wokół niego rozgrywa się dana akcja, brak
dużej ilości wątków wprowadzających w chaos, zwięzła i niezbyt rozbudowana
fabuła w przeciwieństwie do filmów o super bohaterach, gdzie wielowątkowa akcja
potrafi zrobić „wodę z mózgu”, dlatego wolę lepiej zrozumiałą tematykę, brak
tej samej, ciągle odbywającej się sytuacji typu walka na miecze świetlne, brak
tematyki fantasy typu magia.
Jednak oprócz najlepszych filmów
akcji lubię także oglądać komedie (Najchętniej zagraniczne) oraz pełnometrażowe
filmy animowane. Uważam, że zamiast ciągłego oglądania chociażby Shreka, który
jest kultowy, czy dzisiejszych kreskówek z telewizji warto obejrzeć inne rzeczy
jak się ich nie zna, a są klasykami (Do czego mocno zachęcam), np. „Akademię
Policyjną”, która ma aż 7 części. Grupa młodych obywateli wstępuje do
tytułowego ośrodka, gdzie podczas szkolenia i późniejszych zadań w terenie
przytrafia im się masa perypetii oraz innych komicznych sytuacji (Np. Scena z
korkiem na ulicy i koniem w powozie, gdzie jeden porucznik próbuje przywrócić
porządek). Inne zagraniczne komedie, które przypadły mi do gustu (Pomijając
znanego wszystkim „Kevina samego w domu”) to między innymi „Pani Doubtfire”,
„Spaceballs- Kosmiczne jaja”, „Świąteczna gorączka” z Arnoldem
Schwarzeneggerem oraz „Skarbonka” z Tomem Hanksem w roli głównej. Moim
zdaniem podane przykłady są zdecydowanie lepsze, niż polski „Dzień Świra” ;)
2. MUZYKA
Słuchanie muzyki leży w moich
zainteresowaniach od najmłodszych lat. Obecnie słucham jej praktycznie
codziennie. Mam mnóstwo swoich ulubionych utworów i zespołów, zresztą jak inni
miłośnicy melodyki. Niektórych piosenek słucham na okrągło. Zauważyłem, że w
obecnych czasach dużo młodych ludzi słucha takiego gatunku muzycznego jak rap.
I uważają, że jeśli mają posłuchać czegokolwiek dla przyjemności, to wyłącznie takiej
muzyki. Ja osobiście nie przepadam za takim gatunkiem, zdecydowanie wolę
poważniejszą muzykę. Wobec tego czy nie warto by było poznać kultowe,
różnorodne przeboje z lat 80-90 bardzo dobrze znanych wykonawców? I dzięki
temu, że mieli/mają oni ogromne chęci do tego, żeby grać i śpiewać najlepiej,
jak tylko potrafią?
W moim przypadku od dziecka
podobają mi się na przykład utwory George’a Michaela, który grał w
brytyjskim zespole „Wham!” w towarzystwie Andrew’a Ridgeley’a i
chyba najbardziej był z tego znany. Z tego zespołu lubię między innymi
utwory „Wake Me Up Before You Go-Go”, “Freedom”, „The Edge of
Heaven” i „Ray of Sunshine”. Muzyka George’a wciągnęła mnie dość głęboko i bardzo ją lubię, np.
album zatytułowany „Twenty Five” i zawierający jeden z moich najbardziej
ulubionych utworów „Shoot the Dog”.
·
Jamiroquai
– angielski zespół muzyczny założony w 1992 r. w Londynie.
·
Kilku
członków tego zespołu muzycznego to: Jay Kay (Wokal wiodący od 1992 r.),
który nagrał pierwsze demo – singel When
You Gonna Learn? i zaniósł go do wytwórni Acid Jazz, Matt Johnson (Instrument
klawiszowy), Stuart Zender (1993-1998), Toby
Smith (1992-2002), Derrick McKenzie (Od
1993 r.). Znam dwa albumy Jamiroquai i są to Synkronized oraz
Dynamite.
Moje ulubione utwory
zespołu są następujące:
__ Canned Heat __
__ Soul
Education __
__ Falling __
__ Feels Just
Like It Should __
__ Seven Days In
Sunny June __
__ Electric
Mistress __
__ (Don’t) Give
Hate A Chance __
__ Slipin’n
Slidin __
__ Automaton __
__ Time Won’t
Wait __
Brytyjski zespół rockowy utworzony w 1970 w Londynie przez Briana Maya, Rogera Taylora i Freddiego Mercury’ego. Basista John Deacon dołączył do grupy rok później.
·
Muzyka Queen
odznacza się różnorodnością brzmienia, sprawiającą, że zespół trudno jest
przypisać do konkretnego stylu. Większość utworów nosi cechy rocka i
jego odmian (hard rock, art rock, rock
progresywny) oraz, w pewnym
stopniu, muzyki pop. Charakterystyczną cechą zespołu są też
wielowarstwowe aranżacje, harmonie wokalne oraz aktywny udział publiczności podczas
koncertów.
Oto
kilka dobrych przebojów autorstwa tego zespołu, które znam:
- WE WILL ROCK YOU
- ONE VISION
- I WANT TO BREAK FREE - STAYING POWER
- THE INVISIBLE MAN
- BACK CHAT
- BREAKTHRU - SCANDAL
- ANOTHER ONE BITES THE DUST
- I WANT IT ALL
- DON’T STOP ME NOW
· Sepultura
· Brazylijska grupa muzyczna wykonująca głównie death metal i thrash metal, powstała w 1984 z inicjatywy Maxa i Igora Cavalerów. Styl muzyczny grupy ewoluował na przestrzeni czasu – poczynając od black metalu i death metalu, poprzez thrash, po groove metal, którego Sepultura jest jednym z prekursorów. Znam genialny album zatytułowany Roots.
·
Pantera
·
Zespół
metalowy założony w 1981 roku w Dallas w Teksasie, USA, był jednym z najważniejszych
zespołów metalowych lat 90. wywierając wpływ na takie zespoły jak Machine Head,
KoRn, Mudvayne i inne. Grał muzykę z gatunków thrash i heavy metal.
·
Znam jeden album tego zespołu o tytule Far Beyond Driven, w którym jest jeden z najmocniejszych znanych mi utworów, Strength Beyond Strength.
·
Metallica
·
Amerykański
zespół heavymetalowy i thrashmetalowy założony w Los Angeles w Kalifornii w
1981 roku przez Jamesa Hetfielda i Larsa Ulricha. Uważany za jeden z
najważniejszych, najbardziej wpływowych zespołów metalowych lat 80.
Przykładowo mogę zaproponować utwór The Day That Never Comes. I chyba najlepiej jest zobaczyć na żywo teledysk:
https://www.youtube.com/results?search_query=metallica+the+day+that+never+comes
·
Deep
Purple
·
Brytyjski
zespół rockowy, założony w Hertfordshire w 1968 w następującym składzie:
Ritchie Blackmore, Jon Lord, Nick Simper, Ian Paice oraz Rod Evans.
·
W
przypadku założycieli tego zespołu znam jeden album, Purpendicular i genialny jest zawarty w nim utwór Vavoom
– Ted the mechanic.
·
Przeboje
Kylie Minogue
Australijska piosenkarka, autorka tekstów i
aktorka. Zwana jest „Księżniczką Popu” lub „Boginią Popu”. Karierę medialną
rozpoczynała od występów w australijskiej operze mydlanej Sąsiedzi, w której
grała w latach 1986–1988.
Przeboje Lisy Stansfield
Brytyjska wokalistka R&B i soul. W 1982 wzięła udział w telewizyjnym konkursie wokalnym,
który wygrała wykonując utwór „The Things That Dreams Are
Made of” grupy The Human League. Następnie
pojawiła się w kilku programach dla nastolatków i wydała kilka singli, nie
odnosząc jednak sukcesu. Jeden z jej albumów, zatytułowany po prostu Lisa
Stansfield pojawił się w 1997 roku. Pochodziły z niego dwa przeboje,
które dotarły do brytyjskiego Top 10: „People Hold On” i „The Real Thing”.
·
Capital
Cities
· Amerykański
zespół indie rockowy powstały w 2009 roku w Los Angeles. Grupę tworzą Ryan Merchant i Sebu Simonian. 7 czerwca 2011
ukazał się ich debiutancki minialbum zawierający utwór "Safe and Sound”.
Oprócz
wymienionego wyżej utworu polubiłem jeszcze następujące:
- Chartreuse
- Vowels
- Space
- Sunburn Surrender
- Swimming Pool Summer
- My Name is Mars
- Levitate
The Chemical Brothers
·
Dwuosobowa
angielska grupa muzyki elektronicznej składająca się z Toma Rowlandsa oraz Eda Simonsa. Początkowo zespół nagrywał pod nazwą The Dust Brothers i współpracował przy tworzeniu muzyki elektronicznej między
innymi z The Prodigy.
·
Z
tego zespołu spodobały mi się trzy następujące utwory: „Hey Boy, Hey, Girl”, „Believe” oraz „Go” (Warto zobaczyć teledyski).
·
Daft
Punk
·
Francuski duet
muzyczny, pochodzący z Paryża, tworzący muzykę elektroniczną na pograniczu
gatunku house. Tworzą go: Guy-Manuel de Homem-Christo I Thomas Bangalter. Charakterystyczną cechą muzyków jest ukrywanie
swoich twarzy za multimedialnymi kaskami.
·
Z
przebojów tego zespołu w ucho wpadły mi między innymi Fragments of Time, The Game of Love, oraz Give
Life Back to Music.
·
Genesis
·
Brytyjski
rockowy zespół muzyczny założony w 1967. Jest uznawany przez krytyków za jeden
z fundamentów rocka. W pierwszym okresie swojej aktywności grupa reprezentowała
nurt rocka progresywnego, później jej twórczość mieściła się w nurcie soft
rocka.
·
Z tego zespołu spodobał mi się między innymi
utwór „I can’t dance”.
Jak
najbardziej znany jest mi również zespół „The Beatles” i wiem, że jest
świetny, jednak jego kompozytorów słucham rzadko.
Przykładowe wyróżnienia ogólnej muzyki:
- Leonard Cohen- First We Take
Manhattan
- Coldplay- Adventure of a
Lifetime
- Kamp!- „Breaking a ghost heart”,
“Cairo”,
“Can’t
you wait”, “Melt”
- Bomfunk MC’s- Freestyler
- Fatboy Slim- Weapon of Choice
- Kavinsky- Nightcall
- Singularity- Nanox
- Eric Clapton- Just Like a Prisoner
- Billy Joel- We Didn’t Start the
Fire
- Sting- Be Still My Beating Heart
- Rusted Root- Send Me On My Way
- Chris Botti- The Look of Love
- Rick Astley- “Together Forever”,
“Never
Gonna Give You Up”
- David Guetta & Sia- Flames
- Pink Floyd- Sorrow
- Don Diablo- Survive
- Gary Moore- Still Got The Blues
- YES- Owner of a Lonely Heart
- Sandra- In The Heat Of The
Night
- Kool & The Gang- Celebration
- Fury in the Slaughterhouse- Every Generation
- Teledysk, w którym perkusista przez 15 minut uderza pałeczkami (Link):
https://www.youtube.com/results?search_query=led+zeppelin+moby+dick+full
Mam nadzieję, że zainspirowałem
te osoby, które jeszcze nie miały przyjemności zapoznać się z niektórymi
wymienionymi przeze mnie zespołami lub piosenkami do przesłuchania ich. Według
mnie to są naprawdę dobre przeboje stworzone na poważnie lub dla przyjemności i
warto ich posłuchać. Niektóre z nich mają ukryte znaczenie, jakie wykonawcy
przekazują słuchaczom, starszym i młodszym pokoleniom. To, co odczuwają, jakie
mają zdanie na dany temat, jakie poglądy światowe itp. Tak zatem wygląda mój
gust filmowy i muzyczny, którym z wielką chęcią się z Wami podzieliłem. Co o
tym sądzicie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz