OPIS
Dwa zabawne psy, których właściciele nie zabrali ze sobą podczas przeprowadzki zaczynają żyć po swojemu i przeżywać masę przygód. Super bajka, dużo humoru i przede wszystkim dobra zabawa. Ich przygody są naprawdę niesamowite :)
FRAGMENT
Nagle psy poczuły wiatr na sierści. Jednak, był on
rzeczywiście silny.
- Wrona miała rację, co do tego wiatru, musimy znaleźć
schronienie!- Powiedział Czarek.
Psy pobiegły więc przed siebie, ale nie mogły znaleźć
żadnego schronienia. Wtem zobaczyły niedaleko dziwny, otwarty warsztat, w
którym jakiś człowiek coś grzebał przy dużym, czarnym samochodzie.
- Czarek, jak myślisz, możemy tam wejść?- Zapytał Reks.
- Nie wiem, zaryzykujmy- Odparł Czarek.- Poza tym widzę, że
ten człowiek naprawia samochód, ale kiepsko mu idzie. Spróbujmy mu pomóc!
Po czym Reks i Czarek skręcili w prawo i znaleźli się na
podwórku człowieka. Potem wbiegli do jego warsztatu. Jednak, człowiek był nieco
zdenerwowany na ich widok.
- Co to ma znaczyć?- Oburzył się.- Wynocha z mojego
warsztatu! Nie widzicie, że jestem bardzo zajęty?!
Nagle Czarek się rozejrzał i zobaczył skrzynkę na narzędzia
stojącą na krześle. Podszedł do niej i wziął w pysk klucz francuski.
- Głupie osły, jeszcze mi narzędzia kradną!- Człowiek
denerwował się coraz bardziej.
- Psy, nie osły!- Szczeknął Reks.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz