Poniższy materiał dotyczy jednego z moich twórczych tekstów.
Napisane przeze mnie opowiadania i wiersze są wyłącznie moją własnością. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione!
Dawid Michalski
Młody chłopak i młoda dziewczyna
Przez kwiecistą łąkę idzie sobie chłopak,
Który rozgląda się wszędzie dookoła i na opak
Ponieważ jego serce do ukochanej dziewczyny ucieka,
Zwłaszcza o tej porze roku, chłopak patrzy z daleka
Czy przypadkiem dziewczyna go nie wypatrzy,
Z nudów liczy tulipany- Jeden, dwa, trzy
Chętnie by tuzin kwiatów dla niej zerwał,
Na bezludną wyspę i koniec świata by ją zabrał.
Tymczasem dziewczyna zmierza przez pole zbóż,
Chciałaby, żeby to był ogród pełen pięknych róż,
I tak samo ukochanego chciałaby spotkać już,
Zamiast słuchać odgłosu rzeki i setki mórz.
A że daleko od siebie mieszkali,
Mało razy ze sobą rozmawiali
Ostatniej nocy jednej osobie śniła się druga,
A noc wcale nie była taka długa.
CHŁOPAK
„Gdzie jest moja ukochana piękna Halina?
Nos jej zgrabny i okrągły jak malina,
Jak żuczek w trawie gdzieś sobie chodzi,
Wesoła, że skacze, śpiewa, na drzewo wchodzi”.
DZIEWCZYNA
„Gdzie jest mój ukochany, miły Antek?
Co nie otrzymałam od niego żadnych kartek?
Jak promyczek światła, który po niebie przemyka,
A zaraz potem gdzieś szybko znika”.
CHŁOPAK
„Mieszkamy od siebie naprawdę daleko
W tej sytuacji widać, że nie ma lekko.
A moje serce po prostu chce pofrunąć
I pod niebem latać, żeby na ziemię nie runąć”.
DZIEWCZYNA
„Nad moją głową właśnie motylek sobie leci
Mam wrażenie, że szukam ukochanego dzień trzeci.
Jak zielony listek płynący sobie po rzece
Na ramiona ukochanego chce wskoczyć moje serce”.
CHŁOPAK
„Naprawdę piękna jej cera, to wyraźnie widać,
Chciałbym wszystkie kwiaty z tej łąki ukochanej dać.
A jej włosy są piękne i jasne jak słońce,
Ona sama uśmiecha się jak aniołek na choince”.
DZIEWCZYNA
„Cudowny ten chłopak i tylko dla mnie,
Na pewno wszystko zostawił i teraz mknie,
Byle spotkał się znów z tą, w której jest zakochany,
Już wkrótce kolejnym szczęściem zostanie obdarowany”.
CHŁOPAK
„Wspaniała ta dziewczyna, dla której chciałbym umrzeć,
Na pewno pragnie swego przeznaczonego już dojrzeć.
Świat jest niezwykły i marzyć o przygodach uwielbiam,
Lecz jeszcze bardziej piękną Halinę kocham”.
DZIEWCZYNA
„Ta okolica jest piękna, chciałabym pójść wszędzie,
Lecz z kochanym Antkiem jeszcze bardziej radośnie będzie.
Och, co ja widzę przed sobą, czy to słup soli?
Nie, to oczywiście we własnej osobie ukochany stoi!”
CHŁOPAK
„Niestety bez ukochanej Haliny chce mi się płakać,
Na tej łące bez niej ze szczęścia nie chciałbym klaskać.
Lecz, któż tam stoi w oddali? Czy to rolnik w polu?
Ależ to moja przepiękna dziewczyna pełna barwnego koloru!”
I wreszcie zakochani ze sobą się spotkali,
Przez długi czas wielką łąkę przemierzali,
By po raz kolejny wypełnić życie radością
Oraz żeby cieszyć się szczęśliwą miłością.
I oczywiście nikt miłości im nie bronił,
Ani do ciężkiej pracy nie gonił,
Bo w tym kraju mieszkali ludzie życzliwi,
Którzy dla młodych są zawsze łaskawi.
Antek i Halina ładną pogodą się zachwycali,
To był wspaniały dzień, o miłych rzeczach rozmyślali.
Obydwoje chcieliby w górę polecieć,
Żeby cały swój kraj mogli obejrzeć.
W końcu chłopak czule swą damę pocałował,
Przebywania wraz z nią pod niebem sobie nie żałował.
I już dobrze wiedział, że jak się ożeni uroczyście,
To z ukochaną będzie miał naprawdę piękne życie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz