piątek, 24 lutego 2023

"Thief" (2014) jest znakomity i porywający. Gram od kilku dni

 "Thief" to gra komputerowa z 2014 r. z gatunku skradanek wyprodukowana przez firmę Eidos Montreal. Gra jest już czwartą częścią serii mistrza złodziei Garretta i tzw. rebootem - nie kontynuuje wydarzeń z poprzedniej odsłony, ale opowiada historię poszczególnych wydarzeń na nowo. 


Akcja gry toczy się w świecie inspirowanym stylistyką "steampunku" i epoki wiktoriańskiej, świecie rewolucji technicznej. Mistrz złodziei, Garrett, po długiej nieobecności powraca do miasta znanego z poprzednich części serii, które nie posiada oficjalnej nazwy. Na miejscu okazuje się, że władzę przejął okrutny władca zwany Baronem. Dodatkowo w mieście szaleje zaraza. W tym czasie bogaci mieszkańcy żyją w izolacji, a biedni organizują się w grupy w celu obalenia tyrana. Główny bohater planuje wykorzystać zamieszanie dla własnych celów. 




Poszczególne plansze zawarte w grze nazywane są rozdziałami, które można ukończyć w każdym z wybranych stylów gry (Duch, Spryciarz albo Drapieżnik). Rozdziały te również mają swoje tytuły, np. "W proch się obrócisz". Względem poprzednich części serii, na drodze do sukcesu czekają nas rozmaite przeszkody, a także określona ilość łupów czekających na odkrycie (Nie wszystkie są widoczne na pierwszy rzut oka, dlatego warto zaglądać do skrzyń i innych zakamarków). 

Obecnie jestem w trakcie rozgrywki, po ukończeniu kilku misji. Muszę przyznać, że ta gra potrafi wciągnąć. Na wstępie informuję tylko, że jest ona wyjątkowo duża - sama w sobie zawiera aż 20 GB co oznacza, że do jej instalacji potrzebny jest w miarę mocny komputer. Akcja fabuły powiązana jest z wszelkiego rodzaju sytuacjami w obliczu zagrożenia, wymagających logicznego myślenia czy po prostu trudną do przebycia drogą. Dlatego udzielę kilka wskazówek, które mogą się przydać w czasie wybranych misji. 




Punkt Koncentracji - Oprócz stanu zdrowia Garretta szczególną rolę odgrywa także jego punkt Koncentracji, z którego można skorzystać wciskając klawisz "F". Dzięki niemu z łatwością zwrócimy uwagę na obiekty, z których możemy skorzystać oraz znajdziemy więcej łupów, których przedtem nie zauważyliśmy (Będą wyświetlać się na niebieski kolor). Oczywiście, po upływie określonego czasu punkt Koncentracji zacznie słabnąć, dlatego w celu jego wzmocnienia należy szukać płatków maku, którego spożycie przywraca regularny poziom uwagi. 

Rzut butelką - Można odwracać uwagę strażników poprzez rzut butelką w ich kierunku lub innymi szklanymi przedmiotami, które znajdziemy po drodze. Taki sposób działania ma jednak swoje zalety jak i wady; jeśli będziemy zbyt często odwracać czyjąś uwagę, wrogowie w końcu zaczną coś podejrzewać. 

Cienie - To kluczowe elementy przetrwania. Jeśli Garrett pozostanie ukryty w cieniu przez dłuższy czas, zaalarmowani strażnicy w końcu dojdą do wniosku, że po prostu gdzieś się ulotnił. Kiedy zaprzestaną poszukiwań zbiega, możesz zakraść się po cichu w ich stronę, a na koniec powalić za pomocą klawisza "Q". Niekiedy strażnicy będą także nosić przy sobie specjalne łupy; gwinee, które możemy odebrać. 

Strzała ze sznurem - Taki rodzaj strzały przydaje się, gdy chcesz wejść wyżej, np. na drewnianą kładkę pod ścianą budynku, a następnie dostać się do niedostępnych uprzednio miejsc. Warto zatem zawsze mieć taką strzałę przy sobie. Jej użycie możliwe jest na specjalnych belkach wysuniętych do przodu (W ich znalezieniu przyda się punkt Koncentracji). 

Gdzie szukać pozostałych strzał - Jeśli zabraknie Ci kilku strzał danego rodzaju, można znaleźć je w specjalnych szkatułkach lub kupić ich więcej u miejskich kupców. 

Szafy - Te sprytne kryjówki przydają się w przypadku zauważenia Garretta przez strażników. Jeśli chcesz uniknąć konfrontacji, wystarczy wejść do szafy (Jeśli oczywiście taka znajduje się w pobliżu) i poczekać, aż przeciwnik do niej podejdzie. Mamy wtedy dwie możliwości: wyjść z pomocą prawego przycisku myszy, co zapewne nie pomoże się bronić, a tylko wpłynie na naszą niekorzyść lub wyskoczyć po wciśnięciu klawisza "Shift" i udaremnić atak. Po kilku chwilach przeciwnik na pewno zostanie powalony na ziemię, dlatego zdecydowanie popieram tę drugą metodę. 




Uważam, że z tą częścią "Thief'a" warto się zapoznać, ponieważ przynosi po prostu rozrywkę, a ponadto można tu zobaczyć znacznie więcej obiektów ulepszonych pod względem graficznym oraz krótkie animacje dotyczące misji. 

 

Czytaj także: 

Thief: The Metal Age - rodzaj gry, którą warto znać 

wtorek, 14 lutego 2023

Mi się nowy "Asteriks" całkiem podobał. Recenzja filmu "Asteriks i Obeliks: Imperium smoka"

W kinach można już oglądać nową ekranizację o przygodach nieustraszonych Galów pod tytułem "Asteriks i Obeliks: Imperium smoka". Na piąty aktorski film serii musieliśmy trochę poczekać, gdyż ostatnia część "W służbie Jej Królewskiej Mości" miała premierę w 2012 r. Obejrzałem go w kinie dzień po premierze i jako miłośnik oryginalnego cyklu osobiście przyznam, że film ten całkiem mi się spodobał i chciałbym przedstawić swoją opinię na jego temat. 

"Jest rok 50. przed narodzinami Chrystusa. Cała Galia została podbita przez Rzymian... Cała? Nie! Jedyna osada, zamieszkana przez nieugiętych Galów wciąż stawia opór najeźdźcom..." Takimi słowami zaczyna się każda przygoda dzielnego Asteriksa i jego nieodłącznego przyjaciela Obeliksa. Filmem z serii, który cieszy się największym autorytetem jest
"Misja Kleopatra". Pozostałe aktorskie produkcje (Niekoniecznie od razu beznadziejne) są uznawane po prostu za nieco słabsze w porównaniu do tamtej. Natomiast opis fabuły nowej, filmowej przygody Galów wygląda następująco: Tym razem dwaj Galowie wybiorą się w daleką podróż do Chin w towarzystwie jedynej córki Cesarzowej, aby z pomocą odpowiedniego zapasu magicznego napoju uratować jej matkę. O całej sytuacji, jaka miała miejsce wcześniej dowiaduje się także słynny wróg Asteriksa i Obeliksa - Juliusz Cezar (Vincent Cassel), który jest żądny nowych zdobyczy i zbiera potężną armię, by podbić orientacyjną część globu. 

"Imperium smoka" wykorzystuje postacie stworzone w oryginalnym cyklu komiksowym przez dwóch autorów, ale w przeciwieństwie do poprzednich aktorskich produkcji nie jest inspirowany żadnymi wątkami z powstałych komiksów. Występuje oczywiście druid Panoramiks, który przygotowuje magiczny wywar, wioskowy bard, który nie potrafi śpiewać i inni. Na planie pojawiają się całkiem nowi aktorzy w rolach bohaterów, w tym Guillaume Canet jako Asteriks (Który jest także reżyserem i twórcą scenariusza filmu). Skupiając się na samym przebiegu akcji filmu, jest on oczywiście nasycony wszelkiego rodzaju żartami, których raczej nikt nie starał się wcisnąć na siłę, a także wieloma szczegółami, których nie było przedtem- między innymi Asteriks, który z oczywistych powodów postanawia przejść na dietę wegetariańską i zrezygnować z picia magicznego napoju. I faktycznie może to daleko odbiegać od głównych wątków fabularnych, z którymi Galowie spotykali się w pierwotnych przygodach. Wygląda na to, że reżyser postanowił odrzucić wcześniejsze wątki dotychczas poruszone w komiksach i zamiast tego uwzględnić własny, ustalony kierunek akcji fabuły. 

Warto zaznaczyć, że w oryginalnych komiksach Asteriks był małych rozmiarów sprytnym wojownikiem, który mimo swojego wzrostu nie wahał się podejmowania najtrudniejszych zadań, ale to sprawa na osobny temat. Ponadto w filmie zostały przedstawione sceny, które stanowią próbę (choć niekoniecznie był to zły pomysł) nawiązania do wątków wspomnianej już ekranizacji- "Misja Kleopatra." Między innymi jest to scena spotkania królowej Egiptu w pałacu Juliusza Cezara, który w tym samym czasie opracowuje plan podboju Chin, aby również zaimponować Kleopatrze. Biorąc pod uwagę elementy scenariusza z punktu widzenia krytyka osobiście przyznaję, że film jest niezły, nie wyszło najgorzej, ale w porównaniu do kultowej już "Misji Kleopatra" rzeczywiście mogło być lepiej. Dużo się pośmiałem poprzez nietypowe żarty charakterystyczne dla gatunku komedii i przewrotne teksty zaprezentowane w piątej produkcji serii, dlatego mimo wszystko jestem w stanie dać mocne 7/10. Natomiast szczególnie dobrym aspektem była rola Roberta Makłowicza w roli narratora; to kawał dobrej roboty. 

Asteriks i Obeliks: Imperium smoka (fr. L’Empire du Milieu) 
Premiera: 10 lutego 2023 r. (Polska) 
Gatunek: Komedia/Przygodowy
Czas trwania: 111 min. 
Reżyseria: Guillaume Canet 

środa, 8 lutego 2023

Emocjonujące filmy przygodowe, które warto obejrzeć

 

Dzisiaj przedstawię przykłady tytułów dotyczących filmów o tematyce przygodowej, które wywarły u mnie dobre wrażenie, a dodatkowo dają do myślenia i dzięki temu zasługują na uwagę. Poszczególne tytuły, które znajdują się poniżej można obejrzeć między innymi na stronie Netflix, a jeden z nich dostępny jest wyłącznie na tej platformie. Zapraszam do zapoznania się z wybranymi przeze mnie produkcjami. 




Moim pierwszym przykładem tematyki filmów o różnych przygodach jest "Straszny dom". To film animowany inspirowany elementami grozy, który opowiada historię tajemniczego domu, w którym mieszka zagniewany, ale jednocześnie zrozpaczony po odejściu swojej żony staruszek. Wkrótce dochodzi do sytuacji, gdzie trójka przyjaciół postanawia stawić czoło poważnemu, ryzykownemu zadaniu, aby rozwiązać tajemniczą zagadkę dotyczącą drewnianego budynku po tym, jak dzieje się z nim coś niepokojącego- przechodzi transformację i wydaje się on żywą istotą pożerającą ludzi. 

W przypadku animacji dla dzieci, zwykle trwają one do 90 minut. Poszczególne sceny, które zobaczymy w "Strasznym domu", przedstawiono właśnie w tym samym czasie. Film ten może zaskoczyć pozytywnie, ponieważ wywołuje emocje poprzez swoją fabułę i dzięki temu jest naprawdę super. Pozwala wyjaśnić znaczenie nagłej przemiany domu w potwora, w której chodzi o coś zupełnie innego, niż mogłoby się wydawać. 


"Nie patrz w górę" to film katastroficzny z 2021 r. wyprodukowany przez samą dystrybucję Netflixa. Jego charakterystyczną cechą jest to, że fabuła połączona jest także w większej mierze z elementami czarnej komedii. 



Studentka astronomii i jej profesor dr Randall Mindy odkrywają, że w stronę Ziemi zmierza olbrzymia kometa. W związku z tym naukowcy postanawiają ostrzec ludzkość przed katastrofą, która może doprowadzić do śmierci naprawdę wielu ludzi na całym globie. Okazuje się jednak, że nikt (w tym media i rząd Stanów Zjednoczonych) się tym faktem nie przejmuje. 
Tematyka filmu jest o tyle ciekawa, że spadająca kometa to sprawa, która powinna być traktowana dosyć poważnie. W związku z tym przedstawia on pewnego rodzaju satyrę rzeczywistości i dlatego można jednocześnie pośmiać się z komicznych scen, które zostały przedstawione. 


"Pojutrze" to jeden z moich ulubionych filmów katastroficznych ale również o tematyce fantastycznonaukowej w reżyserii Rolanda EmmerichaOpowiada on o bardzo szybkich zmianach klimatu, które są powodowane przez bezmyślność człowieka. Główną postacią jest klimatolog Jack Hall, który już na konferencji państw uprzemysłowionych ostrzega, że poważne zmiany klimatyczne na Ziemi mogą zajść w przeciągu najbliższych 100–1000 lat, lecz zmiany te następują już niebawem. 


Gdy gwałtowne zmiany klimatyczne powodują klęski żywiołowe na niespotykaną dotąd skalę, a całym globem wstrząsają gigantyczne trzęsienia ziemi, huragany i powodzie, Hall okazuje się jedynym człowiekiem, który może ocalić świat stojący u progu zagłady. 


"2012" to amerykańsko- kanadyjski film science- fiction również o tematyce katastroficznej, tego samego reżysera. Akcja filmu rozpoczyna się w 2009 r. Naukowcy odkrywają na Słońcu silne burze słoneczne. Z ich wyliczeń wynika, że będzie to miało niebezpieczne skutki dla Ziemi i że jest to zapowiedź katastrofalnych zdarzeń. Nie wszyscy akceptują jednak teorię o wielkiej szkodliwości i przewidywalnych skutkach burz dla klimatu i całej Ziemi. O zagrożeniu powiadomiony zostaje prezydent USA. Akcja fabuły przenosi się do 2012 roku. Na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych mają miejsce liczne trzęsienia ziemi, w wyniku których skorupa ziemska zaczyna ulegać powolnej destabilizacji, a następnie obejmuje całą powierzchnię planety. 





Ostatnim filmem z gatunku akcja/przygoda, jaki polecam jest "Geostorm" z roku 2017 w reżyserii Deana Devlina, wyprodukowany przez wytwórnię Warner Bros. Pictures. Akcja filmu rozgrywa się w roku 2019, a Ziemię raz za razem niszczą wielkie i potężne kataklizmy. Niedługo potem system wywołuje serię śmiercionośnych huraganów, powodzi i burz lodowych, zamiast im zapobiegać. Jake Lawson wyrusza do kosmicznej bazy, aby usunąć usterkę. Okazuje się, że awaria nie jest dziełem przypadku, ale częścią globalnego spisku. Przyszłość Ziemi zależy teraz od decyzji sekretarza stanu USA i prezydenta Stanów Zjednoczonych. 



Jaki film jeszcze, Waszym zdaniem szczególnie zasługuje na uwagę? Zapraszam do podzielenia się swoją opinią. 


O autorze 

Dawid Michalski - Lubi przygody Gala Asteriksa i muzykę zagraniczną, miłośnik Batmana i Terminatora, ale chętnie ogląda także bajki. Jego ulubioną grą komputerową jest pierwsza i druga część serii "Thiefa" oraz Tomb Raider. Jeden z najlepszych filmów akcji, jaki widział: "Ewolucja planety małp". 

Szczególną pasją Dawida jest pisanie twórczych opowiadań o nietypowych i zabawnych przygodach bohaterów, między innymi dwóch psów mówiących ludzkim głosem. Czasem w swoich opowiadaniach Dawid inspiruje się też tym, co sam już widział.