czwartek, 30 października 2025

Ten "intymny" szczegół przegapiłeś w filmie "Asterix podbija Amerykę"




"Asterix podbija Amerykę" jest siódmym chronologicznie filmem rysunkowym z serii przygód kultowych Galów na motywach komiksów, którego premiera odbyła się w 1994 r. W tej adaptacji, nieustraszeni Asterix z Obelixem wyruszają na ratunek druida Panoramixa (w tłumaczeniu tego filmu Getafixa), którego Rzymianie chcą zrzucić na "krawędzi świata", a co za tym idzie, na dobre odciąć Galów od zaopatrzenia w magiczny napój. Przy okazji, bohaterowie odkrywają tajemniczy, nowy ląd (nawiązanie do historycznego odkrycia przez Krzysztofa Kolumba). 

Okazuje się, że w jednej ze scen tej bajki, prawdopodobnie celowo zamieszczono pewien, intymny szczegół, o ile pokazano go wprost. Sam byłem trochę zaskoczony tym faktem, gdy przypadkiem zwróciłem na to uwagę. Mamy jeden moment, w którym rzymski centurion przejeżdża przez ulice Rzymu rydwanem w stronę pałacu Juliusza Cezara, by przekazać informację o kolejnej porażce za sprawą Galów z opornej wioski. Kilka chwil potem przedstawiono także mężczyznę na ulicy, który udaje kalekę. Jak przyjrzeć się dokładniej, po wstrzymaniu filmu we właściwym momencie, dosłownie przez ułamek sekundy widoczny jest penis. A to dlatego, że mężczyzna nie ma okrycia założonego pod spodem. Jak na bajkę dla dzieci, trzeba przyznać, że stosunkowo jest to odważne podejście. 




Podobna sytuacja występuje także w pierwszej części filmu "Shrek", choć osobiście nie jestem jego wielkim fanem. Gdy zakompleksiony Lord Farquaad leży w łóżku i pełen zadowolenia obserwuje wizerunek królewny w magicznym zwierciadle, można zauważyć, że jego kołdra porusza się w jednym miejscu. Tutaj oczywiście chodzi o scenę erekcji, która u niektórych odbiorców wzbudziła nawet spore kontrowersje. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz