poniedziałek, 25 sierpnia 2025

Thief II: The Metal Age - odprawy i scenki do gry (tłumaczenie kwestii) #2

 






THIEF II: THE METAL AGE 

SPIS TREŚCI: 


1. Intro do gry 
2. Przecierając Szlak 
3. Wysyłka i... Odbiór
4. Zniesławiony
5. Zasadzka!
6. Przepowiednia Wieku Metalu 
7. Podsłuchana rozmowa
8. Jak w Banku
9. Szantaż
10. Śladem kuriera
11. Szlak krwi
12. Przymierze z Wiktorią
13. Dusza Towarzystwa
14. Cenny ładunek
15. Porwanie
16. Rekonesans 
17. Maski
18. Sabotaż w Kuźni Dusz 
19. Śmierć Karrasa 


THIEF II - DEMO 

Nieproszony Gość



Poniżej zamieszczam tłumaczenie kwestii do kolejnych pięciu scenek filmowych ze świata gry (ich nazwy zapisałem pogrubioną czcionką).


Poprzedni materiał:




(6) PRZEPOWIEDNIA WIEKU METALU




Dom Garretta 



(Pukanie do drzwi)




Strażnik 1: Zgodnie z rozkazem Rady Strażników*, musisz pójść z nami. Bądź rozsądny, Garretcie. Logika podpowiada...





Garrett: Odejdźcie. 

Strażnik 1: Ale musimy...

Garrett: NATYCHMIAST. 




Strażnik 2: Czyżbyś już tak nasycił się wiedzą, że nie czujesz głodu? Czy nie ma już między nami zaufania?

Garrett (wzdycha): Załatwmy to szybko.



(Wstaje z krzesła i wychodzi)



(Siedziba Strażników)




(Interpretatorka Caduca czyta glify, mamrocząc urywanie)


Tłumaczka Gamall* (tłumaczy słowa, które mówi Caduca):

Moja dłoń jest z miedzi. 

Moja brew z ołowiu. 

Cierpię męki w czerwonej patynie, 

Unosząc się w stopniowym strumieniu 

Ku wieczności smutku. 



Interpretatorka Caduca: Ata tua... 

Tłumaczka Gamall: 

Moja wędrówka pełna postojów. 

Moje myśli skłębione. 

Moje łzy stały się kroplami srebra, 

Co kruszą kryształową paproć. 

Błagam wicher, by nas porwał. 



Garrett: Niezły wiersz. 

Strażnik 1: Nie wiersz, ale przepowiednia. Nadchodzi Wiek Metalu. 



Gamall: 

Zbieram pozłacane jabłko 

Z żelaznego drzewa. 

Ocieram rdzę z mojej brwi. 



Garrett: Żelazne drzewa? Na pewno nie są w moim sąsiedztwie. 

Strażnik 2: Możesz się naigrywać do woli. Ale powiedz szczerze, Garretcie: czy w swoim sąsiedztwie znajdziesz choćby jedno drzewo? Odpowiem za ciebie: nie znajdziesz żadnego. 



Gamall:

Przeznaczenie i zagrożenie 

Wciąż krążą wokół wybrańca

Wiarołomcy, 

Który zarazem jest bratem i zdrajcą'. 



Garrett (lekceważąco): No cóż, przynajmniej właściwie zrozumieliście fragment o zagrożeniu. Coś wam powiem: wy, Strażnicy, możecie zasadzić choć kilka krzaków w Mieście. A ja się zatroszczę o swoje sprawy. Sam znajdę drogę do domu.



(Odchodzi)


Strażnik 1 (podążając za nim): Jesteś głupcem! Nie rozumiesz, z jakim zagrożeniem mamy do czynienia? 


(Zatrzymuje się po chwili)



Strażnik Orland: Nie słyszałeś słów Interpretatorki? 

Strażnik 2: Tak, Strażniku Orlandzie. Słyszał. Nie trać nadziei. Pójdę za nim. Sam. Nie po to by przekonywać, ale żeby zostawić między nami otwarte drzwi.



Strażnik 2 (Rusza za Garrettem): Zaczekaj, chwilę, Garretcie. 

Garrett: TYLKO chwilę. 



Strażnik 2: Masz kłopoty, przyjacielu. Ktoś wynajął Truarta, żeby ten cię zabił. 

Garrett (Zatrzymuje się): Czyżby? 

Strażnik: Weź ten list. Im szybciej skończysz załatwiać swoje sprawy, tym szybciej nam pomożesz.




(Podaje złodziejowi kopertę


Garrett (Wychodzi na ulice Miasta): Nie liczcie na to. 



Gamall: 

Moje serce martwieje.

Moje tchnienie wstrzymane.

Moje oczy na wieki wpatrzone, 

W rdzawy, metalowy świt.




(7) PODSŁUCHANA ROZMOWA 




Człowiek, który uczy się tylko tego, co inni już wiedzą, podobny jest w ignorancji do osoby, która nie uczy się w ogóle. Skarby wiedzy są niezwykle rzadkie i nadzwyczaj pilnie strzeżone. 

- Kronika Pierwszego Wieku



Wypowiedź Garretta:

Wróciłem do domu, zapewniając sobie bezpieczeństwo, i wciąż myślałem o liście. 



Wiem, że Strażnicy starają się mnie wykorzystać do własnych celów, ale przecież nigdy nie naginają prawdy... co najwyżej ukrywają ją w cieniu. Nie narzekam zresztą na nadmiar śladów, za którymi mógłbym podążać. 



(Głos Strażnika): "Jeśli szukasz poufnych informacji o Szeryfie, udaj się jutro wieczorem do seminarium Mechanistów* w Porcie Wschodnim. Zakradłszy się niepostrzeżenie, podsłuchaj ile tylko zdołasz, z pewnego spotkania, które wyznaczono na określoną godzinę." 



No proszę, jednak w seminarium można się dowiedzieć czegoś pożytecznego. Znajdę tam dwie otwarte wieże i kilka tylnych wejść. 



Istnieje jeszcze droga wiodąca przez katakumby pod kościołem, ale wolałbym nie wałęsać się w miejscu, gdzie spoczywają zmarli*.



Spotkanie odbędzie się najprawdopodobniej w jakiejś sali konferencyjnej. Nie wiem, czy zdołam dostać się do środka, ale muszę podejść wystarczająco blisko, żeby nasłuchiwać przy drzwiach. 



Powinienem szybko się z tym uporać, a potem znaleźć nową kryjówkę, zanim psiska zwęszą mój trop. Ale z całej sytuacji wynika jedna pozytywna rzecz... teraz może być tylko lepiej. Kto mógł wynająć osobę pokroju Szeryfa, żeby mnie zabić? 





(8) JAK W BANKU





Brukowe ulice zniewalawszy trawę, kamienne mury zniewalawszy wicher, żelazny piec zniewalawszy ogień. Zniewalawszy się wytworami rąk, zapominawszy, cośmy wolni bywszy...

- Zwój zapisany źdźbłem trawy maczanym w inkauście 



Wypowiedź Garretta:

Nie jestem zaskoczony tym, że Mechaniści nie są tak święci, za jakich się uważają: nikt w Mieście nie jest bez grzechu. Ale przynajmniej wyświadczyli mi przysługę, nagrywając kompromitujące spotkanie z Szeryfem Truartem.



Będę mógł wywrzeć pewien nacisk na Truarta i dowiedzieć się, przez kogo został wynajęty, żeby mnie zabić. 



Najpierw muszę jednak zdobyć nagranie. Dzisiaj Mechaniści umieścili je w depozycie, ale ponieważ dorobiłem klucz, zdołam tworzyć schowek. 



Nie trzeba było zbyt wiele zachody, żeby dowiedzieć się, że Mechaniści załatwiają wszelkie swoje interesy z Pierwszym Miejskim Bankiem Depozytowo-Kredytowym, jednym z najbogatszych przedsiębiorstw w Mieście, zaspokajającym potrzeby śmietanki towarzyskiej. 



Skarbiec banku ulokowano w potężnej wieży. Jestem pewien, że w środku znajdują się schowki depozytowe. Kiedy już będę w banku, muszę przeszukać archiwum, żeby odkryć, który schowek należy do Mechanistów. 



Potem powinienem znaleźć wejście do skarbca, zabrać nagranie i wyjść. 



Bank jest bez wątpienia dobrze strzeżony przez urządzenia antywłamaniowe Mechanistów, a ponadto wnętrze patroluje oddział straży. Ryzykowna robota... zawsze jednak potrzebowałem wystarczająco dobrej wymówki, żeby włamać się do Pierwszego Miejskiego Banku Depozytowo-Kredytowego. I zawsze sądziłem, że podejmę ryzyko... tylko ze względu na pieniądze. 




(9) SZANTAŻ 




Manipulując człowiekiem, trzeba zachować szczególną uwagę. Gdy ręka zbyt lekka, będzie dogadzał swym kaprysom; gdy ręka zbyt ciężka, zwróci się przeciwko tobie. 

- Kronika Wieku Metalu 



Wypowiedź Garretta:

Czas na pogawędkę w cztery oczy ze starym znajomym, Szeryfem Truartem. Przełamiemy pierwsze lody, a potem przedstawię dowód, który zwędziłem Mechanistom. 



Jestem pewien, że Szeryf uświadomi sobie doniosłość konsekwencji związanych z ewentualnym ujawnieniem nagrania. 



Truart działał z czyjegoś polecenia, kiedy nasłał na mnie swoje psy gończe w gospodzie pod Koślawym Bełkotliwcem... i na pewno z radością wyjawi, kim jest tajemniczy zleceniodawca. 



W posiadłości Truarta odbywało się dziś wieczorem przyjęcie. Musiałem więc zaczekać, aż rozejdą się wszyscy goście. Truart wzmocnił zabezpieczenia, odkąd został Szeryfem, dlatego włamanie się do środka może być dosyć... trudne. 




Oby jakiś pijany gość zostawił otwarte drzwi. Gdy znajdę wejście, Szeryf będzie już pogrążony w głębokim śnie. Widziałem, jak przed godziną wychodził ostatni gość, więc służba zapewne sprząta, podczas gdy reszta domowników szykuje się do snu. Teraz muszę jakoś dostać się na drugą stronę tego muru... 




(10) ŚLADEM KURIERA




Kto w pracy porządku nie utrzymuje, tenże schronienie chaosowi daje. Kamień i żelazo niechaj weń uderzy, eżby jego skazy niczym w kuźni usunąć. 

- Zebrane kazania Karrasa 



Wypowiedź Garretta:

Wszystko się pogmatwało. Nawet śmierć Truarta nie położyła kresu moim kłopotom. Ten, kto wynajął Szeryfa, żeby mnie zabić, nadal działa w ukryciu.




Pęk kluczy, znaleziony przeze mnie w domu Truarta, należy do porucznik Mosley ze Straży Miejskiej, jednej z zaufanych ludzi Szeryfa, która - jak się okazało - posiada jednak alibi na noc morderstwa. Ale i tak pewnie jest uwikłana w cały ten bajzel.



Nie wiem, co się dzieje i mam tego dość. Zacząłem więc śledzić Mosley. Przypuszczałem, że prędzej czy później będzie musiała się ujawnić i nawiązać kontakt ze wspólnikami. 




I w rzeczy samej, właśnie wyszła z miejscowego posterunku Straży na długo przed zaplanowanym końcem służby, niosąc w ręku list. 



To dla mnie niepowtarzalna okazja. Jeśli pójdę jej śladem, pozostając w ukryciu, dowiem się zapewne, kto pociąga za sznurki w tej intrydze. 





*Strażnicy (z ang. Keepers, w innym tłumaczeniu także Opiekunowie) - członkowie tajemniczego zakonu strzegącego równowagi w Mieście pomiędzy naturą a technologią. Zakapturzeni Strażnicy niezwykle rzadko są widywani na ulicach Miasta i posługują się swego rodzaju magią - Glifami, które stanowią podstawowe źródło ich mocy oraz wiedzy (nie mylić z: Strażnicy miejscy).

W Thief: The Dark Project/Thief: Gold Garrett jako młodzieniec zostaje przygarnięty przez Strażnika Artemusa w celu wyszkolenia go na jednego z nich. W Thief II: The Metal Age w swojej siedzibie Strażnicy ostrzegają Garretta przed nadejściem Wieku Metalu. Natomiast w Thief: Deadly Shadows Strażnicy (choć nie wszyscy) osądzają złodzieja o morderstwo Interpretatorki Caduci, w które został wrobiony przez Strażnika Orlanda tuż po zniszczeniu Wieży Zegarowej.  Pierwszy Strażnik nie wydaje się ufać Garrettowi w ogóle, ale jest bardziej prawdopodobne, że jest zazdrosny o jego umiejętności. W różnych sytuacjach Orland stawia poważne przeszkody w drodze na złodzieju, ale pod koniec Złowieszczych Cieni uświadamia sobie, że tak naprawdę Garrett nie jest zagrożeniem.

*Gamall (Tłumaczka Strażników) - główna antagonistka w Thief: Deadly Shadows. Jako wiedźma, którą zostaje w trzeciej części trylogii, Gamall chce pozyskać pięć Artefaktów z muzeum Wieldstrom w celu sprowadzenia na Miasto Wieku Ciemności. Ma armię posągów na usługach i moc czerpaną z glifów, dzięki której zdaje się być niepokonana. Przed finałową rozgrywką, Garrett powiedział: "Dobrze, wiedźmo, sprawdźmy, kto jest prawdziwym złodziejem."

*Zmarli - W Thief II: The Metal Age istoty nadprzyrodzone są nieliczne. Te, które szczególnie mogą zadać obrażenia głównemu bohaterowi typu zombie i upiory można spotkać w czasie następujących czterech misji: Podsłuchana rozmowa, Szantaż, śladem kuriera, Dusza Towarzystwa (jeśli w tej ostatniej przywołamy sami). Z kolei w przypadku misji Cenny ładunek przywołamy ducha pirata poprzez otwarcie skrzyni ze skarbem, natomiast w czasie misji Rekonesans/Maski warto uważać na ducha mężczyzny w bibliotece. W kontynuacji gry nieumarłych jest zdecydowanie mniej niż w Thief: The Dark Project/Thief: Gold

*Mechaniści - nowo powstały zakon religijny, stanowiący zradykalizowany odłam Zakonu Młota z pierwszej części gry. To właśnie Mechaniści przyczyniają się do modernizacji Miasta i powstania wielu wynalazków, takich jak automatów bojowych i ulepszonych kamer bezpieczeństwa. Ich duchowym przywódcą jest tajemniczy Karras, który to postanowił odłączyć się od Młotodzierżców w celu założenia własnej frakcji. Mają jednak jeszcze mroczną stronę: sekretny plan Karrasa. Przywódca Mechanistów zamierzał wyeliminować całe życie organiczne z Miasta z wyjątkiem tych, którzy dostąpią zaszczytu przetrwania (czyli tylko sam Karras i jego "dzieci"). Plan zakładał rozpylenie śmiercionośnego gazu za pomocą Zamaskowanych Służących. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz