THIEF: THE DARK PROJECT - SPIS TREŚCI:
(Pogrubiono misje do wersji Thief: Gold)
- Intro do gry
- Szkolenie Strażnika
- Posiadłość Lorda Bafforda
- Ucieczka z Więzienia Rozpadlin
- W głąb Kościeliska
- Skrytobójcy
- Gildia złodziei
- Miecz
- Zapłata za miecz
- Nawiedzona Katedra
- Wieże Magów
- Zaginione Miasto
- Pieśń Jaskiń
- W przebraniu
- Powrót do Katedry
- Objawienie Szachraja
- Uciekaj!
- Niespodziewani sojusznicy
- W Paszczy Chaosu
- Epilog
- Materiał dodatkowy: Wysyp Chochlików
--- Strażnik Xavier, Rozprawa o Magach
Garrett: Talizman Ziemi znajduje się pod strażą obecnej sekty Magów, która znana jest jako Bractwo Dłoni. Przebywają oni w obrębie zamkniętej siedziby z potężnymi wieżami, gdzie zgłębiają tajniki żywiołów Ziemi, Powietrza, Ognia i Wody. Talizman najprawdopodobniej znajdę w Wieży Ziemi. No cóż, łatwo powiedzieć, trudniej zrobić... Sam Talizman jest bez wątpienia dobrze strzeżony, także za pomocą magicznych sztuczek.
Ale Magowie mają pewną słabostkę: wszystko zapisują. Powinienem się "przypadkiem" natknąć na jakąś użyteczną informację o tej ich drogocennej błyskotce.
Uwagi:
W Thief: The Dark Project - siódma główna misja, Talizman Ognia i Talizman Wody w dwóch różnych miejscach + szczypawy.
W Thief: Gold - dziewiąta główna misja, tylko Talizman Ognia + Magowie.
Rozpoczęcie misji - W tym samym miejscu, niedaleko wyrwy w korycie rzeki, które wcześniej stanowiło kryjówkę po ucieczce z posiadłości Lorda Ramireza (Skrytobójcy), jeśli Garrett eliminował przeciwników.
Przydatne przedmioty - Odpowiednia ilość strzał wodnych (do walki z ognistymi kulami), strzały gazowe (aby uśpić przeciwników), 2-3 strzały linowe (aby z ich pomocą przedrzeć się do jednej ze świątyń).
Informacja dotycząca łupów - W Zaginionym Mieście oprócz złota i klejnotów możesz zebrać kosztowności o wartości 1615, z których 240 jest dostępne tylko, jeśli przed rozpoczęciem tej misji kupisz papirus i go przeczytasz.
Cytat:
Wiedza tych, którzy przybyli wcześniej, nie mogła zostać ani rozpowszechniona, ani zaprzepaszczona. Wskutek swojego ogromu stałaby się niebezpiecznym narzędziem w niepowołanych rękach. Ale stanowiłaby równocześnie zabezpieczenie przeciw kataklizmowi w przyszłości. Wtedy postanowiliśmy, że przechowana zostanie w dokumentach, które zabezpieczono w ocalałych miejscach.
--- Kronika Strażników
Garrett: Strażnicy ukryli Talizman Ognia w miejscu, które nazywają Zaginionym Miastem. Przed wiekami cała ta okolica została pogrzebana pod ziemią w wyniku jakiegoś kataklizmu.
Strażnicy opieczętowali wejście do Miasta, wiodące poprzez wyrwę w korycie rzeki, w pobliżu wschodniego brzegu. Jeśli ufać źródłom z biblioteki, dziwny kamień, który tam znalazłem, może posłużyć do zerwania pieczęci.
Mam też mapę... jest tak stara, że krawędzie pergaminu kruszą się w moich dłoniach. Pokazuje Miasto... a raczej jego zarys sprzed wieków. Mam nadzieję, że niewiele się tam zmieniło od tego czasu...
Treść papirusu:
13. PIEŚŃ JASKIŃ
Cytat:
--- Tekst anonimowy, pisany sumakiem na pergaminie
Garrett: Strażnicy przechowują Talizman Wody w systemie jaskiń położonych głęboko pod ulicami Miasta.
Talizman, zgodnie ze wskazaniami mapy, znajdę w sanktuarium, które umiejscowiono w najniższej jaskini. Nie powinienem zetknąć się z czymś gorszym od kilku jadowitych pająków, aczkolwiek na mapie widnieje adnotacja następującej treści: "Kto przeciw nam powstanie, poczuje ukłucie kolców ignorancji". Ech... W mowie Strażników to pewnie oznacza: "Zabezpieczyliśmy całe miejsce przed intruzami".
Mój informator, Giry, zamieszkał w tych jaskiniach kiedy stracił pracę biletera w pobliskiej Operze.
Powinien znać je lepiej niż ktokolwiek, więc złożę mu wizytę, żeby sprawdzić, czy ma dla mnie jakieś przydatne informacje...
Uwagi:
W Thief: The Dark Project - ósma główna misja, Talizman Ziemi i Talizman Powietrza.
W Thief: Gold - jedenasta główna misja, tylko Talizman Powietrza.
Sposób rozgrywki - Wszyscy Młotodzierżcy będą wobec Ciebie neutralni chyba, że zrobisz coś sprzecznego z zasadami obowiązującymi w Świątyni Młota.
Cytat:
Dzierżąc honor niby tarczę ponad powietrzem, powinniśmy zachować ostrożność. Niechaj pozostanie bezpieczny w zamknięciu, ale zawżdy przed oczyma wiernych. Przyszłe pokolenia oddane zostały w zastaw naszej troski.
--- Młotodzierżców Kazanie o Talizmanach
Garrett: Pozyskanie Talizmanu Powietrza będzie interesującym wyzwaniem. Ale muszę go odnaleźć, jeśli mam zdobyć Oko dla Konstantyna.
Talizman jest dobrze ukryty w miejskiej świątyni Młotodzierżców... będę więc musiał nieco powęszyć. Problem w tym, że świątynia jest pełna ludzi zarówno za dnia jak i w nocy... nawet ktoś o moich umiejętnościach nie mógłby zbyt długo pozostać niezauważony. Powiadają, że najciemniej jest pod palącą się latarnią na ulicy.
Wejdę więc przez główną bramę... przebrany za nowicjusza Młotodzierżców. To doskonałe rozwiązanie, ponieważ nowicjusze muszą zachowywać milczenie, dopóki pozostają na terenie świątyni.
Moi informatorzy mogą dla mnie zdobyć przepustkę nowicjusza, dzięki której przedostanę się przez bramę. Gdy już będę w środku, nie muszę się śpieszyć...
Dokładnie przeszukam całą świątynię... i znajdę Talizman. O ile nie zrobię czegoś, co jest zakazane... lub nie zostanę przyłapany w miejscu, gdzie nie powinienem być. Ponieważ, jeżeli stanie się coś złego, to podejrzenia od razu padną na nowego przybysza...
15. POWRÓT DO KATEDRY
Cytat:
A on rzekł: "Zaliż nie powinniśmy skorzystać z tej mocy, podobnie jak nasi wrogowie skorzystali z niej przeciw nam? Czyż nie wycinamy ich dzikich ostępów na nasze belki i deski? Czyż nie poskramiamy ich rozwścieczonych strumieni, żeby nosiły nasze łodzie?". A jego bracia, młodzi i głupi, odrzekli: "Tak, powinniśmy".
--- Zebrane Listy Kowala-Na-Wygnaniu
Garrett: Posiadając wszystkie Talizmany, będę mógł zdjąć pieczęcie z drzwi Katedry. Najwyższy czas, żebym odzyskał Oko i dostarczył je Konstantynowi.
Kiedy byłem tutaj poprzednio, Oko znajdowało się w środku, dobrze widoczne ponad głównym ołtarzem. Muszę tylko zabrać klejnot i zbiec.
Ale to wcale nie będzie łatwe, jeśli Katedra jest tak... nawiedzona, jak zdawała się być ostatnim razem. Jeśli więc zrobi się zbyt gorąco, istnieje jeszcze inna droga ucieczki:
przez bramę klasztoru, na tyłach Katedry. Im szybciej będę miał ten koszmar za sobą, tym lepiej. Gdy w końcu dostanę wypłatę, odejdę na emeryturę w wielkim stylu...
Wiktoria: Tak. Oboje jesteśmy wyjątkowo zadowoleni.
Garrett: Wiktoria?
Wiktoria: Pomimo, że Oko jest... wybrakowane.
Garrett: Co?
Konstantyn: Wiktoria ma rację, Garretcie. Nie chciałbym, żeby to zabrzmiało niewdzięcznie, ale Oko jest zupełnie ślepe.
Garrett: Przecież to kamień. To rzecz, o którą prosiłeś. Dostanę swoją zapłatę, czy nie?
Tańczywszy rozkosznie i zwycięsko. A z nami Leśny Władca głupoluda niby kukiełkę obtańcowawszy. Burze w szale radości wywoławszy, ciemność w straszliwym przygnębieniu zsyławszy, ogień w szczęśliwej żądzy wzniecawszy. Tańcowawszy bez ustanku i w podzięce syciwszy głupoluda - kukiełkę, coby pożarty zostawszy.
--- Końcowy fragment rękopisu "Jeszcze-Niespełnione"
(Dźwięk otwieranych drzwi)
Mężczyzna 1: Tędy?
Mężczyzna 2: Spójrz. Podążamy słuszną ścieżką.
(szybki oddech)
Mężczyzna 1: To tutaj?
Mężczyzna 2: Tak.
(kroki)
Mężczyzna 2: Odkąd nas opuściłeś, byłeś jak kamień staczający się w dół zbocza. Teraz musisz zapanować nad tym niezwykłym ruchem. Minął już czas, kiedy szale równowagi powinny się były wyrównać.
(dźwięk rozrywanych pędów)
Mężczyzna 1: Nadchodzą.
Garrett: Co? Zaczekajcie!
Mężczyzna 2: Szachraj ci nie wybaczy, że zrobiłeś to, czego on nie potrafił. Ty zaś - jak sądzę - nie wybaczysz nam.
Garrett: Strażnicy.
(kroki)
Garrett: Lepiej stąd pójdę, zanim coś, o czym wolę nie myśleć, przybędzie i zmarnuje doskonałą akcję ratunkową...
(odgłosy stworzeń)
18. NIESPODZIEWANI SOJUSZNICY
Cytat:
Kamień nie rozumie, dlaczego uderza weń dłuto; żelazo nie rozumie, dlaczego jest trawione ogniem. Gdy twoje życie rozłupano na kawałki i zniweczono żarem, gdy będziesz w objęciach śmierci i rozpaczy, nie bijże się w piersi i nie przeklinaj złego losu, lecz podziękuj Budowniczemu za próby, które cię kształtują.
--- Młotodzierżców Księga Zasad
Garrett: Sprawy miały się potoczyć zupełnie inaczej.
Konstantyn zdobył Oko... także moje oko... wątpię, żeby miał wobec niego jakieś szlachetne zamiary.
A więc Szachraj naprawdę istnieje. Nie sądzę, żeby ktokolwiek, poza tymi zdziwaczałymi Młotodzierżcami, wierzył w stare bóstwa.
Zdziwaczali Młotodzierżcy. No cóż, nie obraziłbym się, gdyby teraz po mojej stronie stanęło kilkunastu dobrze uzbrojonych fanatyków.
Jeśli wpadnę do ich świątyni i wszystko wyjaśnię, może będą tak pochłonięci myślą o powrocie Szachraja, że zapomną o żywionej do mnie urazie i kradzieży Talizmanu. A nawet jeśli nie zapomną... już wiem, jak się wydostać ponownie z Więzienia Rozpadlin.
19. W PASZCZY CHAOSU
Cytat:
Ciężar na każdej z szal wagi, która odmierza równowagę, gwałtownie wzrósł. Przybliżywszy własne zwycięstwo, nasz wróg uczynił się jednak bardziej podatnym na zranienie. Nie byliśmy w stanie wpływać bezpośrednio na bieg zdarzeń. Mogliśmy tylko przyglądać się i czekać, aż pionek, którego wybrał w porywie pychy, sprowadzi nań zgubę.
--- Kronika Strażników
Garrett: Zatem, tak to wygląda. Do Młotodzierżców dotarły wieści, że Konstantyn zstąpił do swojego królestwa, aby odprawić rytuał z Okiem.
Przygotowali więc dla mnie fałszywe Oko, w którym ukryta została pułapka...
Jeśli zdołam podmienić replikę na prawdziwy kamień, Konstantyn powinien się znaleźć w tarapatach...
O ile mnie wcześniej nie zauważy... Nigdy jeszcze nie okradłem boga. To dopiero będzie wyzwanie...
20. EPILOG
Idący Miastem Garrett: Pff, Strażnicy.
Strażnik: Sądzisz, że zwyciężyłeś?
Garrett (Zatrzymuje i odwraca się): Sądzę, że odzyskałem swoje Oko.
Strażnik: Ale... nadal... jesteś ślepy.
Garrett: Jeśli jeszcze nie zauważyłeś, właśnie uratowałem cały świat. Także ciebie.
Strażnik: Wiedzieliśmy, że tego dokonasz. Że tak musi być.
Garrett (Rusza dalej, po chwili Strażnik za nim): Teraz już pamiętam, dlaczego odszedłem od Strażników.
Strażnik: A ja pamiętam, dlaczego pozwoliliśmy, byś odszedł.
Garrett: Czego chcesz ode mnie? Przyszedłeś mi pogratulować? Przyjąć zagubioną owcę z powrotem do stada?
Strażnik: Dobrze więc. Powiem wprost: dokonałeś tego, co zostało wcześniej zapisane w przepowiedniach... I tak, spisałeś się dobrze. Ale nie ma już wśród nas miejsca dla ciebie. Będziesz nas jednak bardzo potrzebował. I to wkrótce.
Strażnik: Nie uciekniesz od życia tak, jak uciekłeś od nas, Garretcie. Życie ma swoje sposoby, by cię odnaleźć... niezależnie od tego jak dobrze potrafisz się ukrywać w cieniu... Posłuchaj... Istnieje księga, o której wcześniej nie wiedziałeś... Przybyłem, aby ci powiedzieć, że postąpiłbyś mądrze, gdybyś ją teraz przeczytał... jeśli nadal potrafisz czytać glify.
Garrett: Próbuję zapomnieć, ale wy, Strażnicy, wszędzie je dla mnie zostawiacie.
Strażnik: Tak, masz więcej przyjaciół, niż przypuszczasz.
Garrett: Powiedz moim "przyjaciołom", że nie potrzebuję ich tajemniczych ksiąg... ani ostrzeżeń zapisanych glifami, ani też ich posłańców! Powiedz im, że mam tego wszystkiego dosyć! To koniec! Powiedz im, że Garrett jest martwy.
(odłącza się od Artemusa i rusza dalej)
Artemus: Powiem im, że nic się nie zmieniło. Wszystko jest dokładnie tak, jak zapisano w przepowiedniach. Szachraj nie żyje. Ale strzeżcie się, albowiem świtał będzie... Wiek Metalu.
MATERIAŁ DODATKOWY: WYSYP CHOCHLIKÓW
Jest to żartobliwa wersja Odprawy z misji Posiadłość Lorda Bafforda. Grafiki w sepii zostały zastąpione dziecięcymi rysunkami lub szkicami koncepcyjnymi twórców gry, a cytat z Kroniki Strażników został podmieniony na "Bla bla bla". Jedyne, co pozostało z oryginalnej odprawy, to wypowiedzi Garretta.



























































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz